piątek, 2 grudnia 2022

20km przejechała pod prąd na A4

 fot. Radio Doxa

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę. Rano policjanci z brzeskiej drogówki otrzymali zgłoszenie, o poruszającym się w ten sposób samochodzie renault. Wysłani na miejsce funkcjonariusze między zjazdem na Nysę, a Oławę zauważyli patrol autostradowy, który zatrzymał wskazany pojazd.

W godzinach rannych 02 października, policjanci z brzeskiej drogówki otrzymali informację od dyżurnego, że na opolskim odcinku A4 porusza się pod prąd samochód osobowy. Jak się okazało, kierowała nim 43-latka, która przegapiła swój zjazd z autostrady i postanowiła zawrócić. Podczas zatrzymania, swoje nieodpowiedzialne i naganne zachowanie tłumaczyła względami ekonomicznymi.  Chciała zarówno skrócić czas dojazdu do zjazdu, jak i zaoszczędzić na paliwie, nie nadrabiając niepotrzebnie drogi. W ten sposób przejechała 20 kilometrów. Podróż „pod prąd” dla mieszkanki Dolnego Śląska zakończyła się mandatem karnym w wysokości 2 000 złotych i 15 punktami karnymi.

Przypominamy, że na autostradzie obowiązuje bezwzględny zakaz zawracania. Jeśli już zdarzy się nam przegapić zjazd, należy kontynuować podróż do kolejnego i dopiero tam opuścić autostradę. Ponadto warto pamiętać, że oprócz mandatu i punktów karnych, narażamy siebie i innych uczestników drogi na nieodwracalne i tragiczne w skutkach konsekwencje – mowa tutaj o czołowym zderzeniu pojazdów wyniku czego można ponieść trwały uszczerbek na zdrowiu, pozostać kaleką do końca życia lub je stracić.

oprac. PK, źródło:RadioDoxa/Sebastian Pec

Facebook