„My z covidowego”. Niezwykły projekt o niezwykłych ludziach

Od ponad roku kadra Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kędzierzynie-Koźlu walczy o zdrowie i życie pacjentów z koronawirusem. Teraz możemy przeczytać i usłyszeć, jak ten bój wpłynął na ich codzienność.
Zadania podjęło się dwoje twórców – Agnieszka Pospiszyl, dziennikarka i reportażystka oraz Adam Liszka, który jest fotografem. Wspólnie realizują pomysł nieszablonowego pokazania ludzi, walczących z COVID-19 już przeszło rok. Projekt nie jest komercyjny a jego bohaterami, obok dyrekcji i lekarzy, są także pielęgniarki, pracownicy administracyjni i techniczni.
Projekt realizowany jest w formie pisanych opowieści i krótkich nagrań dźwiękowych. Pracownicy szpitala mają okazję mówić nie tylko o samej pracy w dobie pandemii, ale także o wpływie koronawirusa na ich życie osobiste. Skąd pomysł na realizację takiego właśnie projektu?
Projekt ma pokazać wysiłek, skutki osobiste i społeczne jakie ponoszą pracownicy ochrony zdrowia w czasie pandemii COVID-19. Forma i środki reportażowe nie mają na celu epatowania heroizmem, bo takich przekazów jest dosyć dużo i wykrzywiają spojrzenie na pracę w czasie pandemii. Zależy nam na ukazaniu rzeczywistego wymiaru pracy i jej skutków dla konkretnego pracownika szpitala, niezależnie od zajmowanego stanowiska.
Chciałbym, żeby tego już nie było i chciałbym, żeby nie było tego, co się już zdarzyło. Pewnych rzeczy nie da się za-pomnieć. Mówisz człowiekowi, żeby odebrał telefon – bo dzwoni do niego rodzina - żeby odebrał telefon i powiedział, że będzie intubowany. Że będzie musiał oddychać za niego respirator, a na pytanie “ile to potrwa?” musisz odpowiedzieć, że nie wiesz. Tyle, ile będzie trzeba. Aza godzinę ten człowiek nie żyje. Dzwonił do córki powiedzieć, że będzie intubowany. Ja mówię o tych, z którymi ja takie sytuacje przeżyłem. Ilu? Pewnie każdego dnia ktoś taki był. Teraz zaczynamy trzecią falę, rzeczywiście. Już to widzimy
Pomysł na realizację projektu zrodził się już przed rokiem. Do kiedy potrwa? Autorzy zapewniają, że stworzyli go dla pracowników szpitala, więc to oni zdecydują o jego zakończeniu.
Pomysł powstał już w marcu 2020 roku, dużo czasu zabrało przygotowanie i zebranie potrzebnych informacji. Natomiast sama realizacja tego niekomercyjnego projektu rozpoczęła się po drugiej fali pandemii. Kiedy się skończy – sami tego nie wiemy. Tak długo, jak pracownicy szpitala będą chcieli dzielić się z nami i z Państwem swoimi opowieściami, tak długo będziemy je tu zbierać i pokazywać.
Sylwetki bohaterów projektu „My z covidowego” można poznać, odwiedzając tę stronę.
źródło: myzcovidowego.pl/SI
Najnowsze artykuły
- W 20. rocznicę śmierci w MBP w Opolu odbędzie się wieczór z poezją Karola Wojtyły
- Spada liczba umów o dzieło. ZUS podsumował miniony rok
- Akcja Stowarzyszenia Horyzonty - "Oddaj krew, podziel się miłością!" już po raz 19.
- Funkcjonariusze opolskiej KAS wykryli narkotyki w bagażu dwójki pasażerów autokaru
- Opolscy policjanci w Auschwitz: Seminarium o prawach człowieka i przeciwdziałaniu dyskryminacji