środa, 6 lipca 2022

Co najmniej 1,5 tysiąca osób zginęło w trzęsieniu ziemi w Afganistanie

 Afganistan - zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

Ponad 2 tysiące jest rannych. Wczorajszy wstrząs jest jednym z najtragiczniejszych w historii tego kraju.

Szef afgańskiej delegacji Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca Necephor Mendi powiedział w telewizji Al-Dżazira, że akcja ratunkowo-poszukiwawcza jest utrudniona, a liczba ofiar może wzrosnąć: „Tak, jest ciężko. Wczoraj nasz zespół dotarł do stolicy prowincji, ale nie mógł przystąpić do działań z powodów logistycznych – padało, więc nie mogliśmy ruszyć. Będziemy szukać sposobów na dostarczenie niezbędnej pomocy, ale to zajmie trochę czasu. To amatorski wyścig z czasem, by uratować ludzi. Robimy wszystko, by pomoc dotarła jak najszybciej”.

Necephor Mendi dodał, że trzęsienie ziemi tylko pogłębi kryzysy humanitarny i gospodarczy w Afganistanie. Dlatego zaapelował o międzynarodowe wsparcie – powiedział, że poszkodowani najpilniej potrzebują żywności i leków.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,9 nawiedziło wschodni Afganistan. Największe zniszczenia i najwięcej ofiar śmiertelnych zgłoszono w prowincji Paktika. Szacuje się, że wstrząs zniszczył około 2 tysiące domów, a brak sprzętu i ratowników utrudnia akcję ratunkowo-poszukiwawczą.

Talibowie zaapelowali o międzynarodową pomoc. Zapowiedziały ją już Japonia, Chiny, Stany Zjednoczone czy Unia Europejska i ONZ. USA są w kontakcie z organizacjami humanitarnymi, które działają w Afganistanie i są dotowane przez amerykański rząd.

Trzęsienie ziemi w Afganistanie odczuło 119 milionów osób w Afganistanie – w tym stolicy Kabulu, Pakistanie – m.in. w stolicy Islamabadzie oraz Indiach. Było to trzecie najtragiczniejsze w skutkach trzęsienie ziemi w historii Afganistanu i jeden z najbardziej śmiertelnych wstrząsów w XXI wieku.

Źródło: Radio Doxa/IAR

Facebook