wtorek, 18 maja 2021

Delikatna „odwilż” u Czechów. Spadła liczba zakażeń

 źródło: Pixabay

Nasi południowi sąsiedzi luzują restrykcje. Statystyki dobowych zakażeń spadły u nich poniżej 5 tys. przypadków. Czeski rząd wprowadził zatem szereg zmian w związku z pandemicznymi obostrzeniami.

Przede wszystkim zniesiono zakaz nocnego wychodzenia z domów pomiędzy 23:00 a 6:00 rano. Choć z limitem osób, to mogą już działać wszystkie sklepy i zakłady usługowe. W godzinach od 6:00 do 22:00 na klientów ponownie czekają bary, restauracje i kawiarnie. Zajęte mogą być tylko miejsca siedzące, a przy jednym stole mogą siedzieć maksymalnie cztery osoby. Można przyjąć tylko połowę gości i w lokalu nie może być dostępu do internetu. Podobne ograniczenie dotyczy hot spotów w centrach handlowych. W galeriach nie mogą działać restauracje. Te nadal utrzymują reżim okienek do wydawania potraw. Hotele i pensjonaty, które dotąd gościły tylko podróżujących służbowo, mogą przyjmować też turystów.

Czesi nie żegnają się z maseczkami. Te nadal są obowiązkowe we wszystkich pomieszczeniach, w komunikacji, na dworcach, przystankach autobusowych i tramwajowych oraz w przestrzeniach otwartych. Wszędzie tam, gdzie nie można zachować odległości 2 metrów od innej osoby. W zamkniętych pomieszczeniach może spotykać się 50 osób, a na zewnątrz 10.

W ceremoniach ślubnych i pogrzebowych może uczestniczyć do 30 osób. W nabożeństwach obowiązuje limit 30 osób i zakaz śpiewu.

Mogą działać galerie, muzea, zamki i pałace. Wśród instytucji kultury nadal zostają zamknięte kina, teatry i sale koncertowe. Minister kultury Lubomir Zaoralek powiedział, że podczas prac rządu nie dostał odpowiedzi na pytanie, dlaczego parki wodne czy kasyna wygrały z kulturą. Niezadowoleni ze zmian są także sportowcy amatorzy, którzy krytykują obowiązek noszenia maseczek podczas treningów np. w klubach fitness.

Choć pandemia w Czechach spowalnia, to eksperci wciąż apelują o rozwagę. W środę zaraziły się 4563 osoby, czyli mniej o ok. 400 przypadków w porównaniu z ubiegłym tygodniem. Z danych ministerstwa zdrowia wynika też, że w ubiegłym tygodniu spadła liczba przeprowadzanych testów. Udział potwierdzonych przypadków zakażeń wzrósł z 16,4% w poniedziałek do 23,6% we wtorek.

Od 1 marca w Czechach zakaziło się ponad 533 tys. osób. Zmarło 8515 pacjentów, w tym w 50 w środę.

źródło: PAP/IT

Gość w kawiarence

Facebook