środa, 21 kwietnia 2021

PlusLiga: Skra Bełchatów wygrywa z ZAKSĄ

 źródło: PlusLiga

W drugim meczu półfinałowym fazy play-off rozgrywek w PlusLidze Skra Bełchatów pokonała Grupę Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1. Gospodarze dzięki zwycięstwu wyrównali stan rywalizacji w walce o wielki finał rozgrywek na 1:1.

Pomimo absencji kontuzjowanego Pawła Zatorskiego to goście byli faworytem tego spotkania. Kolekcjonująca zwycięstwa na wszystkich frontach ekipa Nikoli Grbicia pewnie zmierza po kolejne tytuły, dlatego wczorajsza porażka dla wielu kibiców siatkówki była niespodzianką. Już pierwszy set pokazał, że walka o finał będzie toczyła się do ostatniej piłki. Po dobrym początku Skry, która dzięki seryjnym punktom Dusana Petkovicia odskoczyła na kilka punktów (9:5), szybko zareagował Toniutti przy wsparciu Śliwki i Kaczmarka co pozwoliło dogonić gospodarzy (13:13). Od tego momentu rozgorzała walka na przewagi, w której więcej szczęścia miała ZAKSA. Jej passę w decydującym momencie przerwał Petković i to gospodarze mogli się cieszyć z wygranej wojny nerwów.

Drugi set to powtórka scenariusza z pierwszych minut. Obie drużyny zamieniły się jednak rolami. To ZAKSA, głównie dzięki świetnej zagrywce Kochanowskiego i błędom Skry, zdołała wyjść na prowadzenie. Taki stan nie trwał zbyt długo. Taylor Sander i Mateusz Bieniek odrobili straty (16:16). Chwilowy marazm kędzierzynian przerwały zagrania Śliwki. Zwrot nastąpił, gdy na zagrywce pojawił się Kamil Semeniuk. Po jego serwach ekipa z Opolszczyzny zdobyła 8! punktów z rzędu doprowadzając gospodarzy do rozpaczy.

Trzecia patia to pokaz gry duetów Petković-Bieniek i Kochanowski-Semeniuk. W końcówce seta po raz kolejny zagrywki Semeniuka dały przewagę gościom (19:22), lecz nie zdołali oni zachować jej do końca. Losy seta rozstrzygnął Bieniek i Skra wyszła na prowadzenie meczu.

Czwarta odsłona to kontynuacja pasjonującej wymiany. Kolejne serie punktowe po obu stronach zapowiadały nie lada emocje. Scenariusz końcówki seta nie ułożył się po myśli ZAKSY. Świetna gra blokiem bełchatowian w decydujących momentach dała prowadzenie (21:16), którego nie oddali już do końca przedłużając swoje szanse na awans do finału rozgrywek.

 

PGE Skra Bełchatów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (31:29, 17:25, 27:25, 25:20)

 

PGE Skra: Kłos, Sander, Petković, Łomacz, Bieniek, Ebadipour, Piechocki (libero) oraz Filipiak;
Grupa Azoty ZAKSA: Toniutti, Kochanowski, Semeniuk, Śliwka, Kaczmarek, Smith, Staszewski (libero) oraz Banach (libero), Kluth, Rejno.
MVP: Dusan Petković (PGE Skra)
Stan rywalizacji (do 2 zwycięstw): 1:1

 

Decydujące spotkanie drużyn odbędzie się 10 kwietnia w Kędzierzynie-Koźlu.

autor: TM

Gość w kawiarence

Facebook