środa, 12 czerwca 2024

Pytania, z którymi zostawia nas rok 2022

 Grafika: Układ Sił

Niewątpliwie kończący się rok przejdzie do historii pod znakiem wojny i konfliktów. Ład bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej załamał się w wyniku nieudanego odstraszania przez USA Rosji, która zdecydowała się na pełnoskalową inwazję na Ukrainę.

Przyśpieszyło to proces policentryzacji świata i to pomimo relatywnego osłabienia międzynarodowej pozycji Rosji, która w wyniku zachodnich sankcji pogłębiła swoją międzynarodową izolację i zależność od silniejszego sąsiada, czyli Chin. Nie osłabiło to jednak trendu wskazującego na powstawanie w świecie nowych regionalnych biegunów siły, które będą odgrywały coraz istotniejszą rolę w kształtowaniu lokalnych sytuacji bezpieczeństwa.

Dzieje się tak między innymi dlatego, że ostatnich osiem miesięcy upłynęło nam pod znakiem emancypacji państw „globalnego południa”, na czele z takimi krajami jak Indie, Arabia Saudyjska czy Kazachstan, które pokazały, że nie zamierzają dołączać do coraz bardziej skonfliktowanych obozów, z których jeden skupiony jest wokół USA, a drugi zdominowany jest przez ChRL.

Historia reakcji państw UE na rosyjską inwazję na Ukrainę po raz kolejny pokazała, że Zachód może być zjednoczony jedynie siłą Stanów Zjednoczonych, bez których woli i zdolności politycznych, wojskowych i gospodarczych ta krucha jedność w obliczu rosyjskiej agresji nie byłaby możliwa. Stan spójności krajów Zachodu wobec sytuacji na Ukrainie jest stanem dynamicznym i może podlegać w przyszłości ewolucji, na co niewątpliwie wpływ będzie miała przede wszystkim postawa Waszyngtonu oraz sytuacja na międzynarodowym rynku energii.

Wreszcie, ostatnich osiem miesięcy to niewątpliwie czas upodmiotowienia państw wschodniej flanki NATO i UE, których pozycja w systemie transatlantyckim uległa znacznemu wzmocnieniu, także dzięki procesowi akcesyjnemu Szwecji i Finlandii do Sojuszu. Polska, ze względu na swoje kluczowe położenie geograficzne, stała się zapleczem logistycznym dla walczącej Ukrainy. Równolegle doszło do bezprecedensowego zbliżenia politycznego między Warszawą i Kijowem, które daje podstawę do dyskusji o przyszłych, jeszcze bliższych, być może nawet sojuszniczych relacjach.

Nowa faza wojny w Ukrainie, zapoczątkowana otwartą rosyjską inwazją w lutym 2022 roku, choć zdominowała – przynajmniej z naszej europejskiej perspektywy – agendę międzynarodową, to patrząc szerzej nie unieważniła innych kluczowych konfliktów i sporów, które w będą wpływały na kształt i stabilność globalnego ładu. Zarówno zaostrzająca się rywalizacja amerykańsko-chińska, mająca obecnie wymiar przede wszystkim technologiczny (vide ostatnie amerykańskie restrykcje eksportowe w obszarze półprzewodników) oraz napięte relacje między europejskimi stolicami i Waszyngtonem w kwestii wpływu nowej amerykańskiej polityki przemysłowej, charakteryzującej się coraz większym protekcjonizmem ze strony tamtejszego rządu, będą rzutowały na spójność obozu transatlantyckiego także wobec Rosji i Ukrainy.

Powyższy pobieżny opis najważniejszych zdaniem autora wydarzeń i procesów, które miały miejsce w kończącym się roku 2022, zachęca do zadania kilku kluczowych pytań, na które odpowiedzi być może przyniesie nadchodzący rok i kolejne lata.

Czy państwa Zachodu, w tym przede wszystkim USA, utrzymają i zwiększą skalę pomocy wojskowej i gospodarczej dla Ukrainy, a europejskie kraje NATO zwiększą swoje zaangażowanie w tej materii?

Pełny tekst artykułu znajdziecie tutaj: Pytania, z którymi zostawia nas rok 2022

Autor: Marek Stefan – Układ Sił

Artykuł powstał dzięki współpracy z Układem Sił, magazynem z zakresu geopolityki, stosunków międzynarodowych, historii, bezpieczeństwa i cyberbezpieczeństwa, wojny informacyjnej i tematyki pokrewnej.

Facebook