sobota, 24 lutego 2024

Uciekał przed policją na motorowerze

 fot. policja.pl

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach zatrzymali po pościgu kierującego motorowerem. Mężczyzna wzbudził zainteresowanie mundurowych, bo nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej na przejeździe kolejowym. Jak się okazało, powodem ucieczki był stan, w jakim się znajdował.

Kilka minut trwał policyjny pościg za kierującym motorowerem, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. 25-latek nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej na przejeździe kolejowym w Zdzieszowicach. Po kilku minutach porzucił swój pojazd i przed policjantami schwał się w krzakach. Jak się okazało, próbę ucieczki podjął z uwagi na swój stan trzeźwości. Po badaniu alkomatem wyszło, że miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Sytuacja z pozoru błaha. jednak niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej na przejdzie kolejowym jest rażącym naruszeniem prawa o ruchu drogowym oraz narażenie siebie i innych uczestników ruchu, na poważne konsekwencji, które mogą skończyć się nawet śmiercią. Niestety o tym zapomniał 25-latek, który jak przyznają policjanci, nie wzbudzał swoją jazdą żadnych innych podejrzeń. Zignorował sygnalizację świetlną, a funkcjonariusze widząc naruszenie prawa postanowili zatrzymać kierowcę jednośladu do kontroli. Wówczas mężczyzna przyśpieszył i zaczął uciekać. Policjanci cały czas dawali mu sygnały do zatrzymania się, kierowca jednak nie reagował i nie zważając na nic uciekał dalej. Po chwili skręcił w rejon zaplecza jednego ze sklepów. Tam porzucił motorower i ucieczkę kontynuował pieszo. Mężczyzna został zatrzymany.

Szybko wyszło na jaw, że niestosowanie się do sygnalizacji to nie jedyne jego przewinienie. 25-latek kierował w stanie nietrzeźwości. Przeprowadzone badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Teraz 25-latek usłyszy łącznie 3 zarzuty, za popełnione przestępstwa i wykroczenie. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, prowadzenie motoroweru pod wpływem alkoholu oraz niestosowanie się do znaków i sygnałów drogowych, grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.

oprac. AW/KPP Krapkowice

 

Facebook