sobota, 6 marca 2021

Wojewoda anulował decyzję. OCR w Korfantowie nie pomoże w walce z pandemią

 źródło: OCR Korfantów

Opolskie Centrum Rehabilitacji w Korfantowie nie będzie kolejnym szpitalem “covidowym”. Mimo zaawansowanych prac budowlanych, wojewoda opolski wycofał decyzję o przekształceniu placówki. Powodem zwrotu ma być opór we współpracy ze strony kadry medycznej i wymogi finansowe kierownictwa.

Od samego początku decyzja wojewody opolskiego wzbudzała wiele kontrowersji. Klamka zapadła 29 października. Właśnie wtedy Adrian Czubak, poinformował, że Opolskie Centrum Rehabilitacji w Korfantowie będzie przekształcone w szpital dla chorych na COVID-19. To miała być nowa baza z aż 170 miejscami. Przeciwko przekształceniu byli nie tylko pacjenci czekający na operacje i zabiegi, ale przede wszystkim większość lekarzy, którzy specjalizują się w wykonywaniu operacji ortopedycznych i rehabilitacji neurologicznej.

5 listopada medycy wystosowali nawet specjalny apel do wojewody o zmianę decyzji, pod którym podpisało się 9 z 10 pracujących w placówce lekarzy. Dodatkowo wystąpili do wojewódzkiego konsultanta chorób wewnętrznych i chorób zakaźnych z prośbą o wystawienie opinii na temat możliwości leczenia przez zespół szpitala chorych na COVID-19.

"W OCR jest zatrudnionych 12 lekarzy ze specjalizacjami ortopedii i traumatologii narządu ruchu oraz rehabilitacji medycznej, którzy od wielu lat zajmują się wyłącznie leczeniem specjalistycznym pacjentów w swoich dziedzinach oraz około 60 pielęgniarek. Szpital od wielu lat pracuje wyłącznie w trybie przyjęć planowych, a pacjenci, którzy wymagają leczenia ze względu na pogorszenie stanu zdrowia z innych powodów niż ortopedyczne, są przekazywani w trybie pilnym pod opiekę w sąsiednich placówkach. Nie ma specjalisty z chorób wewnętrznych, a anestezjolodzy są zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych do obsługi bloku operacyjnego, który zaprzestaje działalności od 16 listopada 2020 roku. Szpital nie posiada laboratorium, jedynie analizatory EPOC do badań podstawowych, a laboratorium diagnostyczne znajduje się w oddalonych o 45 km Głubczycach. (...) Czy w takich warunkach można prawidłowo i bezpiecznie sprawować opiekę nad pacjentami świadcząc specjalistyczne leczenia bez posiadania takowej wiedzy, gdyż w naszej opinii jesteśmy w stanie jedynie wspomagać pracę specjalistów chorób wewnętrznych, zakaźnych oraz intensywnej terapii, by nie ryzykować zdrowia i życia pacjentów. Jeżeli uważa Pan, że jest to możliwe, prosimy o określenie, jakie kryteria kwalifikacji i wykluczenia powinni spełniać pacjenci przyjmowani do leczenia w naszym ośrodku"
lekarze z Opolskiego Centrum Rehabilitacji

Wojewoda opolski podkreślał, że decyzja o przekształceniu korfantowskiej placówki została podjęta w porozumieniu z jej dyrekcją. To reakcja na wysokie przyrosty zakażeń koronawirusem w całym kraju. Przed jej wydaniem, na szpitale „covidowe” przekształcono aż 21 jednostek ochrony zdrowia – 6 całkowicie i 15 w systemie hybrydowym. Na transformację szpitala w Korfantowie Adrian Czubak zabezpieczył ponad 6 mln złotych w ramach RPO. Pieniądze miały być przeznaczone na budowę śluz, środki ochrony osobistej, budowę instalacji tlenowej, nowy sprzęt i wyposażenie.

Pierwsi pacjenci z COVID-19 mieli trafić do Korfantowa 16 listopada, ale tak się nie stało. Wojewoda nagle wycofał się z decyzji.

To właśnie kadra korfantowskiego ośrodka stworzyła sobie zasady przyjmowania, bądź nie przejmowania pacjentów z koronawirusem. Wśród kryteriów zezwalających na leczenie w ośrodku, znalazły się jedynie dwa punkty. Na liście kryteriów wykluczających całkowicie z hospitalizacji w tym ośrodku już 13. Tym ostatnim warunkiem, szczególnie podkreślonym w piśmie, jest zakaz przyjmowania kobiet w ciąży – niezależnie od stopnia zaawansowania. To oburzające! Ja jako ojciec dwójki dzieci nie pozwolę sobie na to, aby szpital który otrzymał ode mnie decyzję o przekształceniu na covidowy, odmówił pomocy kobiecie, spodziewającej się dziecka
Adrian Czubak, wojewoda opolski

Kolejnym argumentem, za tym nagłym zwrotem akcji, były m.in. wymogi finansowe, jakie wojewodzie przedstawiło kierownictwo szpitala w Korfantowie. Prezes ośrodka miał wnosić o zabezpieczanie finansów na poziomie 8 milionów złotych na przekształcenie szpitala. W piśmie prezesa OCR do wojewody pojawiła się kolejna i informacja i następny warunek, że w szpitalu nastąpi „stopniowe zwiększanie oddanej do dyspozycji bazy łóżkowej, począwszy od 20 łóżek i uzależnienia dalszego zwiększania ilości pacjentów od możliwości zapewnienia kadry medycznej”. W praktyce mogłoby to oznaczać, że dla pacjentów z Covid-19 byłoby zaledwie 20 łóżek, a nie jak zakładano 150. Winnym temu miałby być niedobór personelu medycznego.

8 milionów złotych na dostosowanie ośrodka i tylko 20 łóżek? Jedno łóżko za 400 tysięcy złotych? Nie drodzy Państwo. To są żarty!
Adrian Czubak, wojewoda opolski

Adrian Czubak poinformował, że łóżek dla pacjentów „covidowych” poszukał w innych placówkach. Dodatkową bazę miejsc stworzą szpitale w Krapkowicach, Prudniku i 116. Szpital Wojskowy w Opolu.

Jeżeli kobieta ma być przyjmowana na covidowy oddział zakaźny, taki ogólnointernistyczny, to to jest nieporozumienie. To nie jest tak, że ortopeda będzie kompetentny do monitorowania przebiegu ciąży! Jako lekarz uważam, że trzeba rozmawiać ze środowiskiem i szukać rozwiązań. Jeśli na miejscu jest ginekolog, położnik to można taki oddział zorganizować.
Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego, na antenie Radia Opole
źródło: OCR w Korfantowie

Kadra medyczna Opolskiego Centrum Rehabilitacji z entuzjazmem i ulgą przyjęła decyzję wojewody. W przyszłym tygodniu planowane jest wznowienie zabiegów na bloku operacyjnym.

Po remontach będzie jeszcze trochę sprzątania, ale na pamiątkę epidemii zostanie nam instalacja tlenowa w salach dla pacjentów, której wcześniej nie mieliśmy. Dla nas najważniejsze jest, że będziemy mogli spokojnie robić to, na czym naprawdę się znamy, czyli pomagać ludziom ze skomplikowanymi złamaniami czy wymagających operacji stawów w myśl podstawowej zasady ''po pierwsze, nie szkodzić"
przekazał PAP jeden z lekarzy OCR w Korfantowie

Rozpoczętą inwestycją w Korfantowie ma się teraz martwić marszałek województwa opolskiego, któremu podlega placówka. Roman Kolek, wicemarszałek regionu, powiedział na antenie „Radia Opole”, że zakupiony sprzęt na pewno się nie zmarnuje, ale problemem może być rozliczenie poniesionych już wydatków. Łącznie to prawie 2 mln złotych.

źródło: OUW, PAP/IT

Gość w kawiarence

Facebook