Baner reklamowy dla PPP
czwartek, 21 października 2021

Wziąłeś L4 i pojechałeś na urlop? Będą z tego kłopoty

 źródło: Pixabay

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zabrał się za kontrolę zwolnień lekarskich. Tylko w województwie opolskim odzyskano prawie 80 tysięcy złotych! Niemal co ósma osoba została pozbawiona prawa do zasiłku chorobowego.

Remont domu, pomoc kelnerska czy wycieczki krajoznawcze – to nadal grzechy tych, którzy pod pozorem choroby chcą wziąć po prostu kilka dni wolnego.

W województwie opolskim na 630 osób poddanych kontroli pod kątem prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego w pierwszym półroczu, ponad 80 z nich pozbawiliśmy prawa do zasiłku chorobowego. W całym kraju do zwrotu pieniędzy wypłaconych z tytułu chorobowego zobowiązaliśmy 2800 osób, a wartość cofniętych zasiłków sięgnęła niemal 4,4 milionów złotych.
Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego

Kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia chorobowego to sprawdzenie czy ubezpieczony wykorzystuje je zgodnie z przeznaczeniem i stosuje się do zaleceń lekarza czyli np. czy nie pracuje. Ciągle dość powszechny jest pogląd, że zasiłek chorobowy to szybki i legalny sposób na podrasowanie zasobności portfela. Nawet w pandemii ZUS nie zaprzestał kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich. Podobny przywilej ma pracodawca, który zgłosił do ubezpieczeń społecznych powyżej 20 zatrudnionych. Narzędziem, które pomaga sprawnie i szybko zrewidować zaświadczenia o niezdolności do pracy jest system elektronicznych zwolnień lekarskich, który działa od końca 2018 roku. Ponadto sami ubezpieczeni przez swoje nieroztropne zachowanie dają podstawę, by pracodawca lub ZUS przyjrzeli się temu co robią na „chorobowym”.

Czy ZUS śledzi i tropi tysiące osób, które przecież w zdecydowanej większości właściwie zachowują się na zwolnieniu lekarskim? Oczywiście, że nie.

Wpływają do nas wnioski od pracodawców, którzy mają mocne podstawy sądzić, że ich pracownicy na zwolnieniu chorobowym dorabiają w innym miejscu. Ponadto otrzymujemy korespondencję od członków rodziny, sąsiadów i znajomych często z załączonym bogatym materiałem dowodowym. Te doniesienia pokazują zwykle, że pacjent na chorobowym cieszy się wyjątkową witalnością i robi wszystko tylko się nie leczy. Na takie sygnały musimy reagować.
Sebastian Szczurek, rzecznik prasowy ZUS w regionie

Plan finansowy funduszu chorobowego na 2020 r. przewidywał wydatki na zasiłki chorobowe w wysokości ponad 12,5 mld zł. W 2021 r. ZUS założył, że na zasiłki chorobowe przeznaczy około 13,8 mld zł.

źródło: ZUS/IT

Reklama

Gość w kawiarence

Facebook