Czas na rozstrzygnięcie EURO 2020. Dla Romana Czerwenki to prawdziwa piłkarska uczta. Część II

Zagorzały fan futbolu i zarazem zapalony kronikarz właśnie pracuje nad nowym tomem statystyk z EURO 2020. Choć polska reprezentacja dawno pożegnała się z mistrzostwami – On nie odchodzi od telewizora, bo najlepsze rozgrywki dopiero przed nami.
Roman Czerwenka analizuje każdy mecz w najdrobniejszych szczegółach – ile lat miał strzelec, jaką otrzymał kartkę, czy trafił nogą czy główką oraz który to był gol piłkarza w reprezentacji. Zeszyty z tymi dokładnymi statystykami już prawie nie mieszczą się w jego niewielkim mieszkaniu w Ozimku.
Ja na początku zawsze sobie tworzę szkic. Wprowadzam dane mecz po meczu, dzień po dniu. Oczywiście kupuję też prasę. Mam kilka takich tytułów, które kolekcjonuję i z tych gazet wycinam zdjęcia i ciekawostki. Te wszystkie notatki i wycinki trafiają najpierw do koszulek w segregatorze. Jak jest już po turnieju i emocje trochę opadną, to wtedy kupuję nowy zeszyt i zaczynam zabawę - wklejanie, rysowanie i opisywanie. Jeszcze nie wiem gdzie zmieszczę najnowszy tom o Euro!


Jako największych faworytów do zwycięstwa określa Włochów, choć wcześniej wielkie nadzieje pokładał też w drużynie Francuzów.
Jak na pasję Romana spogląda rodzina?
Największy problem tkwi w podziale miejsca na kolekcję pasjonata w domu. Roman Czerwenka ma żonę i dwie córki, dlatego w tej kwestii prowadzone są ostre negocjacje. Przecież każdy chce mieć swoje miejsce w szafie! Żona Anna już wie, że kiedy zaczyna się turniej piłkarski musi usunąć się na bok, bo i tak niczego z mężem nie załatwi. Na szczęście pasję mężczyzny podziela córka Karolina, która z przyjemnością jeździ z tatą na mecze. Wspólnie mają już na koncie 50 spotkań reprezentacji Polski.

Być może to właśnie córka Karolina będzie kontynuować kronikę Romana Czerwenki, choć trzeba przyznać – tato zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko. Ta pasja wymaga czasu i dokładności.
Mam np. zeszyty drużyn, czyli wszystkich ekip, które wystąpiły w turniejach finałowych, a w każdym zeszycie każdy zawodnik ma swoją stronę, gdzie jest jego pełne dossier z wykazem rozegranych meczów, zarobionych kar, zmian, datą urodzenia, przynależnością klubową, numerem na koszulce w danym turnieju. Mam olbrzymie akta i na podstawie tego postanowiłem napisać książkę, bo chcę się tym już podzielić.
Bo aż szkoda, żeby tymi skrupulatnie zebranymi danymi zapełniać tylko szuflady. Tak naprawdę Roman Czerwenka ma już materiał na całą księgę! Jego biblia sportu liczy już ponad 3 tysiące stron.

Każdy turniej jest opisany, każdy jeden mecz jest opisany. W sumie mam przygotowanych 21 tomów. Problem jest niestety w znalezieniu wydawcy. Nie chciałbym, żeby to gdzieś się rozpłynęło.


Seria nosi tytuł „Historia Piłkarskich Mistrzostw Świata”. Każdy tom ma od 120 do 270 stron i zawiera działy: kalendarium, eliminacje, kadry finalistów, turniej, barwy. Roman Czerwenka stworzył istne kompendium wiedzy piłkarskiej dla przyszłych pokoleń i chce się nim podzielić!
Jeśli ktoś z Państwa może pomóc w realizacji marzenia kronikarzowi piłkarskiemu z Ozimka, proszony jest o kontakt mailowy – czerwenka@interia.eu
autor: IT
Najnowsze artykuły
- W 20. rocznicę śmierci w MBP w Opolu odbędzie się wieczór z poezją Karola Wojtyły
- Spada liczba umów o dzieło. ZUS podsumował miniony rok
- Akcja Stowarzyszenia Horyzonty - "Oddaj krew, podziel się miłością!" już po raz 19.
- Funkcjonariusze opolskiej KAS wykryli narkotyki w bagażu dwójki pasażerów autokaru
- Opolscy policjanci w Auschwitz: Seminarium o prawach człowieka i przeciwdziałaniu dyskryminacji