wtorek, 6 grudnia 2022

Ciężar sekretów i tylko jedna, uciekająca panna młoda

Na Netflixie od niedawna dostępny jest serial „Gry rodzinne”, który nasza Kasia ocenia bardzo entuzjastycznie – sądząc po jej recenzji, to wasza weekendowa, pozycja obowiązkowa!

Gry rodzinne (2022)
reż.: Łukasz Ostalski
scen.: Agnieszka Pilaszewska
wyst.: Eliza Rycembel, Izabela Kuna, Małgorzata Mikołajczak, Piotr Pacek, Bartosz Gelner, Edyta Olszówka, Paweł Deląg, Adrian Zaremba, Dominika Kluźniak, Agnieszka Suchora, Cezary Kosiński, Marcin Korcz

Warszawski kościół, a w nim pan młody wyczekujący wybranki swego serca. Elegancki, przystojny Jan (Bartosz Gelner) spogląda zaniepokojony na wystrojonych gości, w tym na swoich rodziców – matkę Dorotę (Edyta Olszówka) i ojca Emila (Paweł Deląg), którzy wyglądają na poirytowanych i znudzonych opóźnioną już czterdzieści minut ceremonią. W tym samym czasie ciężarna panna młoda, Kasia (Eliza Rycembel) biegnie przed siebie, dopinając w pośpiechu welon, a gdy przystaje na pasach i rozgląda się lękliwie wokół, wygląda tak jakby kościół był ostatnim miejscem, w którym chciałaby się znaleźć. Kiedy jednak siostrze naszej bohaterki, Alicji (Małgorzata Mikołajczak), udaje się ją przekonać by pojechała z nią na własny ślub, w kościele rozbrzmiewać będą nie tylko wzniosłe pieśni wyśpiewywane gorliwie przez siostrę Beatrycze (Dominika Kluźniak) ale też rodzinne pretensje i żale, mało przyjazne docinki i niewybredne przytyki, aż w końcu oskarżenia o zdrady, kłamstwa i krętactwa. Poleje się krew i poleją się łzy, a wszystko to w słodko-gorzkim, obyczajowo-komediowym klimacie. Nim opowiem więcej o Grach rodzinnych, muszę przyznać się od razu, że choć na wielu filmowych ślubach byłam, to od dawna nie bawiłam się tak dobrze, jak na tym od Netflixa.

Gry rodzinne | Oficjalny zwiastun | Netflix

Wiele rzeczy przemawia na korzyść najnowszej, serialowej produkcji streamingowego serwisu, od czego więc zacząć? Może od sposobu narracji, bo ten – jak na to, do czego przyzwyczaiło nas polskie kino i seriale – jest pomysłem świeżym i zaskakującym. Nielinearne prowadzenie akcji pozwoliło przedstawić burzliwą historię Kasi i Jana oraz ich rodzin na bardzo wielu poziomach – raz jak rasową telenowelę, w której nie brakuje histerii, namiętności, złości i intryg, innym razem zaś jak typową obyczajówkę z polskimi naleciałościami w tle, z niezbyt wnikliwym, społecznym komentarzem. Niezależnie w którą stronę Gry rodzinne się udają, decydują się również na humor i groteskę, które są tu dawkowane w odpowiednich momentach, w odpowiednich ilościach, nie przekraczając na szczęście cienkich granic absurdu. Liczne retrospekcje są strzałem w dziesiątkę, bo dzięki nim liczba interpretacji jednego zdarzenia naturalnie wzrasta; jako widzowie doświadczamy różnych spojrzeń licząc, że odnajdziemy to najbardziej obiektywne, zastanawiając się kto w tej niby prostej, a jednak zagmatwanej historii, wyjdzie zwycięsko, a kto będzie jej największym przegranym. Im częściej spoglądamy w przeszłość, tym częściej zachodzimy w głowę, kto ze zgromadzonych w kościele gości nas oszukał, a kto powiedział prawdę. Z tych fabularnych, ryzykownych gier z czasem i emocjami Agnieszka Pilaszewska – scenarzystka serialu – wychodzi obronną ręką.

            Nie można w przypadku tego serialu nie wspomnieć o obsadzie, bo jest po prostu doskonała.  Eliza Rycembel bardzo dobrze pokazuje wewnętrzne rozterki Kaśki, od kiedy ta zachodzi w ciąże, mierząc się jednocześnie z wieloma innymi przeciwnościami i rodzinnymi konfliktami; dzięki aktorce główna bohaterka jest interesująca i nieodgadniona, zadziorna i zabawna, kiedy trzeba. Bartosz Gelner swojemu Jankowi nałożył ciężką zbroję stworzoną z kompleksów i toksycznych relacji, dając jednocześnie widzom małą nadzieję, że jego postać będzie mogła, chociaż na chwilę, wznieść się ponad ograniczenia i schematy. Małgorzata Mikołajczak to bez wątpienia najlepsza starsza siostra współczesnego, polskiego kina – jej Alicja to czyste złoto: raz rozbrajająca i rozczulająca, raz wkurzająca i irytująca. Kiedy Piotr Pacek jako Paweł, młody student medycyny, uśmiecha się w stronę Kasi, to zarówno i jej, i nam, miękną kolana, a ich wspólna scena tańca do disco hitu Scissor Sisters każe wręcz widzom tęsknić za tętniącym życiem, pełnym ludzi parkietem. Intrygujący Dawid, w wykonaniu Marcina Korcza, wieńczy ten korowód talentów – aż żal, że nie było go na ekranie nieco więcej.

Gry rodzinne | Oficjalny zwiastun | Netflix

Ale tak naprawdę nie tylko młode pokolenie spisuje się tu znakomicie – Iza Kuna jak zawsze jest świetna, tak samo jak Edyta Olszówka czy Paweł Deląg. Ten ostatni wypada chyba najlepiej – jako podstarzały playboy-lekarz, który wciąż szuka, ściemnia i kręci, jest niezwykle wiarygodny. Wydaje mi się, że twórcy Gier rodzinnych zebrali swoją obsadę i z pełną świadomością poprosili, by każdy z aktorów wrzucił wreszcie na luz i zagrał na miarę swoich możliwości – dzięki temu polski serial obyczajowy doświadczył w końcu naturalności, autentyczności i niewymuszonego humoru. Oczywiście nie uniknięto potknięć, dłużyzn, słabszych momentów czy nużących, filmowo-serialowych klisz (idealna, nowoczesna Warszawa z idealnie pięknymi ludźmi, w idealnie pięknych wnętrzach) jednak historia przedstawiona w serialu nieprzyzwoicie wciąga, trudno oderwać od niej oczy; chłoniemy z zainteresowaniem każdą minutę, bo z każdą minutą odkrywamy więcej. Ten jakże prosty zabieg sprawdza się znakomicie od pierwszego odcinka aż do ósmego, ostatniego, kiedy myślimy sobie, że pieśni siostry Beatrycze powinny mieć oficjalną listę na Spotify, a Gry rodzinne bez wątpienia kolejny sezon.

Ocena: 7,5/10

autor: Katarzyna Borucka

O autorce: Kasia to wielka miłośniczka kina i zwierząt. W Opolu ukończyła Kulturoznawstwo na specjalności filmoznawczo-teatrologicznej oraz Filmoznawstwo i Wiedzę o Nowych Mediach na Uniwersytecie Jagiellońskim. W czasie studiów aktywnie uczestniczyła kulturalnym życiu Opola i Krakowa, m.in. pracując w Teatrze im. Jana Kochanowskiego, pisząc dla festiwalu Etiuda&Anima czy zajmując się obsługą kina w czasie Kraków Film Festival. Uwielbia amerykańskie kino, szczególnie kino klasyczne oraz kino nowej przygody.

Facebook