poniedziałek, 21 czerwca 2021

Staruszka z Nysy oddała oszustom…50 tysięcy złotych

 źródło: Pixabay

70-latka uwierzyła w opowieść mężczyzny podszywającego się pod jej wnuczka i przekazała oszczędności fałszywemu kurierowi. Policja apeluje o rozwagę i zachowanie czujności.

Metoda „na wnuczka” nadal jest stosowana i co gorsza wciąż opłaca się złodziejom. Wszystko zaczęło się od telefonu do mieszkanki powiatu nyskiego. Tajemniczy mężczyzna zadzwonił z informacją, że jej wnuczek spowodował wypadek drogowy. Poinformował kobietę, że w związku z tym potrzebuje sporej gotówki, aby uniknąć kary więzienia. Do rozmowy włączył się również drugi mężczyzna przedstawiając się za wnuka. Starsza kobieta uwierzyła w historię oszustów.

70-latka zgodnie z instrukcją mężczyzn zebrała wszystkie swoje oszczędności i przekazała je rzekomo „kurierowi” z policji. Dopiero następnego dnia, po kontakcie ze swoją prawdziwą rodziną dowiedziała się, że została oszukana. Straciła blisko 50 000 złotych.

Policja po raz kolejny apeluje do rodzin o rozmowy z seniorami. Historie dotyczące różnych sposobów na oszustwa najlepiej przemawiają do rozsądku.

Jak nie stać się ofiarą oszustwa na „wnuczka”:

–  jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Podzielmy się tą informacją z bliskimi, nie działajmy sami. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów;
– pamiętaj, aby potwierdzić dane osoby dzwoniącej, najpierw należy rozłączyć połączenie, a dopiero później wybrać numer bliskiej nam osoby;
– w sytuacjach budzących wątpliwość i podejrzenie oszustwa, natychmiast powiadom najbliższą jednostkę Policji lub zadzwoń pod numer alarmowy 112;
– nigdy nie informujmy nikogo o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub przechowujemy na kontach bankowych.

źródło: KWP Opole/IT

Gość w kawiarence

Facebook