Wczoraj Ministerstwo Klimatu i Środowiska, na podstawie wyników badań wody z Odry, wykluczyło obecność metali ciężkich i pestycydów w śniętych rybach wyłowionych z tej rzeki.
Od jakiegoś czasu na tafli Odry mogliśmy zaobserwować niepokojące znaki. Śnięte ryby zaczęły unosić się na powierzchni wody. Pierwsze doniesienia pojawiły się w połowie lipca i dotyczyły sytuacji na kanale gliwickim. To wędkarze zaobserwowali tę anomalię jako pierwsi i zaczęli bić na alarm. Wojewoda Sławomir Kłosowski uspokaja: obszar rzeki Odry położony w województwie Opolskim jest w dobrym stanie, a odpowiednie służby nieustannie monitorują stan Odry.
W związku z katastrofą ekologiczną na Odrze i tonami śniętych ryb, które wyławiają straże rybackie, wędkarze, ekolodzy i wolontariusze w dolnym biegu rzeki od Oławy zaczynając, monitorowana jest sytuacja również na Opolszczyźnie.
Katastrofa ekologiczna na Odrze. Tony śniętych ryb wyławiają straże rybackie, wędkarze, ekolodzy i wolontariusze w dolnym biegu rzeki. Zatruta fala minęła już województwo lubuskie.
Informację przekazał prezes Wód Polskich Przemysław Daca. Zakończono ten proces w okolicach Oławy, gdzie zebrano aż 5 ton martwych ryb. Służby badają, co może być przyczyną zatrucia zwierząt.
Na spotkanie po tym hasłem zaprasza do siebie Wojewódzka Biblioteka Publiczna. W programie wydarzenia jest m.in. panel dyskusyjny, projekcja filmów dokumentalnych oraz wystawa zdjęć z powodzi na terenie Opolszczyzny.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej
przeglądarki.